Logo strony BP w Ostrołęce
piątek, 24 września 2021
 
Wieczorek autorski PDF Drukuj E-mail
Napisał Edyta Lachowska   
wtorek, 27 kwietnia 2010
WIECZOREK AUTORSKI
22 kwietnia 2010 roku w Czytelni Biblioteki Pedagogicznej w Ostrołęce odbył się Wieczorek Autorski młodych twórców. Był on połączony z fachowymi konsultacjami.

Jury oceniało twórczość młodych poetów i dawało praktyczne rady na przyszłość. W  skład jury weszli:

  • nauczyciel polonista – p. Ewa Bucińska,
  • poeta – p. Arkadiusz Kruczyk,
  • nauczyciel bibliotekarz – p. Iwona Mickiewicz.

Celem wieczoru było rozwijanie pasji pisania wśród uczniów gimnazjów i szkół średnich.

Oto najlepsi i  ich utwory:
I miejsce – Iwona Gut
II miejsce – Anna Brodzik
III miejsce – Monika Radecka

Rodząc się
Mamy na twarzy maskę,
Pleciona z włókien rzeczywistości.

Z biegiem czasu
Wyobraźnia zamyka nas w więzieniu
Z czarnym kotem pod pachą.

Ludzie ranią
Wbijając nam w duszę kilkanaście sztyletów
Powoli zbliżając się do gardła
Ludzie są źli,
ja pochodzę z gatunku papużek nierozłączek
i żyję samotnie rozkoszując się wolnością we własnej klatce.

Staram się wykorzystać każdą wolną chwilę:
jutro kupię sobie cztery żony
i jednego męża dla rozrywki,
ubiorę się z złoty strój
i będę miał wszystko – nie mając niczego.

Bo gdy z twarzy spada maska
i w powietrzu zaczyna unosić się woń
przepoconego, czerwonego wstydu
zraniona dusza może już tylko przewiązać oczy białą wstęgą.

                   Iwona Gut

Cisza umarła bracie
umarła wraz z narodzeniem świata
konając w bólu słowa
pierwszego słowa Boga

urodziłeś się dla ciszy
i dla ciszy bracie umrzesz
odwieczne pragnienie wyciszenia
zamazane niemiłosiernymi uderzeniami serca
pompującego krew do tkanek

zachodzące słońce
napisane boską ręką epitafium dla ciszy
której jęki można usłyszeć w 40 symfonii g-moll Mozarta

złóżmy jej hołd minutą milczenia minuta dla ciszy
świat słów – cisza przyjacielu

                  Iwna Gut

REFLEKSJA KRÓTKA

powtarzają się zdarzenia z przeszłości
przelatują przed oczami w postaci stop klatek

często są smutne
wyciskają łzy z najgłębszych zakamarków dumy

obrazy lubią szeptać słowa wypowiadane nieumyślnie
wieszają wycieńczone ciało
na gałązce wierzby
płaczącej
w końcu ktoś musi płakać za tym nietrwałym próchnem

oczy widzą fałszywy obraz świata

szczęściem jest
że tego już nie ma

nietrwała chwila
której koniec idzie w parze z początkiem

                   Iwona Gut

Jak zwykle rano otwieram oczy.
Patrzę przed siebie, nic nie widzę.
Puste ściany, kilka zdjęć i zegar.
Czas szybko płynie,
Nic go nie zatrzyma.
Nawet nie chce by stanął,
Bo pustka trwa.
Pustka myśli, uczuć, celów…

W starszym wieku,
Z siwym włosem
Mając doświadczenia
Dowiadujemy się, że
Nie oczy służą do patrzenia.

                   Anna Brodzik

Czemu musimy wybierać?
Wciąż stać na rozdrożu?
Kimże jest człowiek,
Skoro może decydować o życiu lub śmierci?
Pewnie jest marionetką w rękach kogoś większego.
Tak naprawdę jest tylko cieniem Tego,
Który kiedyś stąpał po tej ziemi.
Jego marną kopią, którą ktoś
Podrobił w chińskiej fabryce…

Mimo to człowiek wciąż wierzy, że może wszystko.

                  Anna Brodzik

PROŚBA

Myśląc o życiu wiem
Że nigdy go nie odgadnę
Kiedy będę się wznosić
I wtedy, gdy upadnę

Podniosę głowę
Proszę
Każdym serca biciem
Pokaz mi Boże
Czym naprawdę jest życie

                   Anna Brodzik

TO, CO ZACHOWAM

Jeśli będzie trzeba,
Zgodzę się na Słońca zaćmienie,
Na suchość mórz po wsze czasy,
Na sen niespokojny w trwodze o jutro
I na dzień otulony wątpliwością nocy.

Jeśli będzie trzeba,
Oddam ostatnie tchnienie chwili wolności,
Poświęcę rozmowę z wizjonerem przyszłości,
Uleję z czary goryczy samotności,
Zaniecham prostoty piękna codzienności.

Jeśli będzie trzeba,
Zgaszę ostatnią gwiazdę na niebie.

Pozbaw mnie rozkoszy marzeń
Ponad wszystko –
- lecz
Nie odbieraj mi siebie!

                   Monika Radecka

PROŚBA O SCHRONIENIE

Znajdź dla mnie chatkę,
Małą izdebkę skryta w kąciku Twego serca.
Z okienkiem na widok naszej młodości,
Pozwól mi witać każdy nowy dzień w promieniach miłości.
A posprzątam wszystkie Twoje smutki i troski,
Przywołam w ich miejsce nowe marzenia,
Odkurzę dawno już zapomniane wspomnienia.
Wypiorę stare radości, by dalej cieszyły świeżością,
Postawie przy wejściu wiarę z nadzieją, by przychodziły z łatwością.
A na końcu swe uczucia z konewki uleję
Na cześć obecnej z Tobą bliskości,
Wzniecając tym samym płomień
Naszej wspólnej przyszłości.

                   Monika Radecka

 

ISTOTA BYCIA

Z chwili w chwilę, z godziny w dzień,
Nawet nie zauważasz kiedy to życie mija jak sen.
Każda sekunda pełna miliona barw,
Wytchnienia brak w codzienności spraw.
Człowiek wierny ja pies życiowym zasadom,
Brnie przed siebie na oślep wbrew logiki prawom.
Czuje tylko żądzę łatwego pieniądza,
Nie zna jeszcze krzywdy jaką sobie wyrządza.
Chce poznać wszystko, co nieodkryte,
Na siłę znajduje prawdę w tym, co fałszem nabite.

Tymczasem środek na godne życie
Takie właśnie słowa zawiera:
Dla skromniejszych, acz prawdziwych
Serce ludzkie się otwiera.

                   Monika Radecka

Copyright © 2007 Biblioteka Pedagogiczna w Ostrołęce